Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background

Stanowisko, materiały, syntetyki, wizja muchy

5 porad Grzegorza z Doliny Przyjaciół Dunajca

5 głównych porad, które stosujesz przy kręceniu much, dla początkujących i zaawansowanych.

 

Stanowisko do kręcenia much

Po pierwsze dobrze przygotowane stanowisko to podstawa. Czyli siedzisko, oświetlenie, rozkład narzędzi, „śmietniczka”, ale przede wszystkim dbajmy o swe oczy, bo nie ma gorszej rzeczy dla oka niż gdy cały czas „szuka” wiązanej muszki na nieregularnym i kolorystycznie mocno zmieszanym tle. Bardziej zaawansowane muchowe imadła mają możliwość dopinania takiego tła, w dodatku daje się tam regulować odległość, kąt, czasem kolor, ale sprawę załatwia choćby kawałek stonowanego matowego kartonu na dowolnej podstawie.

Materiały syntetyczne

Syntetyki są przeważnie jednolite i powtarzalne, ale materiały naturalne już takie nie są, tutaj pozornie podobne materiały, ale z różnych ptaków, mogą się całkiem inaczej zachowywać przy ich dowiązywaniu, warto o tym wiedzieć, gdy czasem z trudem walczymy z opornym piórkiem. Oczywiście dobrze jest opanować sztukę radzenia sobie z tak niesforną materią, ale często łatwiej poszukać czegoś innego.

Materiały naturalne

Kupione farbowane materiały typu kapki, niekiedy sierści, dobrze jest wstępnie przeprać i wielokrotnie przepłukać, oczywiście robimy to ostrożnie i w rękawiczkach, bo ilość luźnego barwnika bywa spora.

Zresztą każdy naturalny materiał warto wstępnie wyprać, dobrze wyplukać. Suszymy go w ciepłym miejscu, ale nigdy bezpośrednio nad grzejnikiem. Dodatkowo wszelkie pióra (lotki i sterówki obowiązkowo) dobrze jest potraktować gorącą parą wodną, w ten sposób pióra się rozprężają, a haczyki na ich promieniach wracają do normalnego kształtu i funkcji.

Jak ma wygladać muszka, czyli co chcemy aby powstało

Dobrze jest mieć wizję tego co chcemy uzyskać, sprawa prosta jeśli jest to znany wzór, ale gdy kombinujemy „na własną rękę” to uruchommy wyobraźnię co do kształtu, proporcji, kolorystyki, użytych materiałów, a później zaplanujmy kolejność dokładania elementów. W ten sposób powstanie muszka, a nie „coś” bliżej nieokreślonego.

Budowa muszki - etapy

Nasze muszki są przeważnie wieloelementowe i dobrą zasadą jest, że nie przechodzimy do wiązania kolejnego elementu, gdy ten ostatni nie jest prawidłowo wykonany. Wiązacza praktyka wskazuje, że wcześniej czy później taki błąd czy niedokładność zacznie nam utrudniać poprawne dokładanie kolejnych elementów. Pamiętajmy też, że to haczyk jest głównym elementem każdej muszki (zestawu muchowego zresztą też), przeważnie służy za jej stelaż i jedyny sztywny element. Dobór kształtu czy grubości drutu ma bezpośredni wpływ na to co i jak na nim wykonamy i jak to się będzie zachowywało w powietrzu, na lub pod wodą, czy w rybim pyszczku. Wielu niezłych flytierów miewa z tym problem.