Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background

Pstrągi i suche muchy

Pstrągi i suche muchy

 autor: Mirosław Senderski

    Artykuł ten nie opisuje kolejnej metody połowu Pstrągów na suchą muchę, bo każdy z nas ma swój sposób czy też technikę. Otóż, artykuł ten jest próbą przybliżenia czytelnikowi moich pasji.

Pstrąg a jest tu mowa o Pstrągu Potokowym, jest niewątpliwie moją fascynacją. Zarówno, jako temat moich prac jak i wypraw wędkarskich.

A suche muchy cóż, wykonuję wiele różnych wzorów takich jak nimfy, mokre muchy na Pstrąga czy Łososia, ale suche muchy są najważniejsze dla mnie a szczególnie w Catskill styl.

 

A więc napiszę w tym artykule parę słów o sztuce, wędkarstwie muchowym i o suchych muchach w Catskill stylu.

 

      Odkąd pamiętam zawsze interesowały mnie malarstwo, grafika i rysunek. Byłem i jestem pod wielkim wpływem impresjonizmu i oczywiście realizmu. Choć abstrakcja też ma olbrzymie znaczenie dla mnie. I może te wszystkie style mają pewne odzwierciedlenie w moich pracach, do których wykonania stosuję: olej, kredki akwarelowe, tusz. To myślę o dalszym rozwoju swojej techniki i szukam nowych sposobów wyrazu, ekspresji. Bo przecież, jest to chwila, gdy pstrąg zaatakuje muchę. I nagle wybuchają wszystkie kolory walki, gdy ryba chce się uwolnić.

 Jak przedstawić ten moment, jak zapisać te wszystkie emocje?

Tak, jest to fantastyczny moment, ale pełen też odpowiedzialności, bo ten Pstrąg musi wrócić do potoku jak najszybciej i jak najlepszej kondycji. Cóż, koniecznie musimy dbać o to, co mamy, aby nie stracić bezpowrotnie tego piękna.

 Takie były moje pierwsze wrażenia, gdy udało mi się złapać mojego pierwszego Pstrąga i już wiedziałem, że będę malował Pstrągi. Choć prawie całe moje życie maluję farbami olejnymi (jakieś 30 lat), to zdecydowałem się na zmianę techniki na kredki akwarelowe. To trudniejsza technika, ale poprzez umiejętne tonowanie można uzyskać efekt, który w pełni oddaje niepowtarzalne piękno Pstrągów.

To wydarzyło się nad brzegiem Vilppulankoski w Finlandii parę lat temu i teraz tam jestem nad tym potokiem, co roku.

 

Może, więc parę słów o Vilppulan koski. Jest to niedługi potok (może 1km długości), łączący dwa duże jeziora. Lecz prawie na całej długości potoku można znaleźć doskonałe miejsca na połów Pstrąga i nie tylko. Bo i też zdarza się, że streamera zaatakuje Boleń, Szczupak, Sandacz, Pstrąg Tęczowy, Okoń a nawet czasami Lipień. Co do populacji Pstrąga jest dość duża, bo zarówno występuje w potoku dziki Pstrąg, naturalny mieszkaniec tych wód jak i od czasu do czasu są wpuszczane ryby z hodowli.

Techniki połowu Pstrągów, zależą właściwie jak wszędzie od warunków pogodowych, aktywności owadów i oczywiście od stanu wody. Więc jak już wspomniałem można łowić Pstrągi na, streamera, mokrą muchę, nimfę i oczywiście na suchą muchę. Czyli dla każdego coś miłego. Ja zazwyczaj mam ze sobą dwie wędki, TFO Lefty Kreh Finesse 8'9''#5 do metody suchej muchy i Guideline Fario Classic 10' #4 do nimfy. I choć najczęściej topię nimfy wędką Fario Classic, to zawsze moja ulubiona wędka TFO jest gotowa do akcji. Uzbrojona w Conovera albo Beaverkilla czeka na dużego Pstrąga.

 Może również interesującą są białe noce, występujące na terenie całej Finlandii, które zaczynają się w maju i trwają aż do połowy lipca. Proszę sobie wyobrazić sytuacje, gdy jest godzina 12: 00 w nocy a jest jasno jak w dzień. A zazwyczaj duże Pstrągi 60+ meldują się na swoich miejscówkach po godzinie 10: 00 wieczorem. I zaznaczają swoją obecność agresywnym zachowaniem tuż przy powierzchni wody. Uganiając się za narybkiem Płoci, Uklejki. A czasami zbierają z powierzchni wody, wszędzie obecne Chrusty a czasami i jętki. Tak, to doskonała pora na streamera i na suchą muchę.

 

Nadszedł czas, aby powiedzieć coś o suchych muchach, o Catskill stylu.

 

„ A good-sized hook, typically size 12 Model Perfect; a notably lean, spare body, usually of spun fur or stripped quill of peacock herl; a divided wing of lemon-colored, mottled barbules of woodduck flank feather; and a few sparse turns of an incredibly stiff, clean, glassy cock’s hackle, mostly either blue dun or ginger. The wings and hackle are set back from the eye of the hook, leaving an unusually long, clean “neck” at the expense of a slightly shortened body.”

                                                                                                                                                                     Harry Darbee

                                                                                                                     Mike Valla „Tying Catskill-Style Dry Flies”

 

Te powyżej przytoczone przeze mnie słowa doskonale opisują sposób wykonania suchych much w Catskill stylu. Ale chciałbym może dodać trochę więcej informacji o tym stylu i o materiałach.

 

Haczyki.

Najczęściej używanymi haczykami do wybuchu II wojny światowej były haczyki firmy Allcock Model Perfect , seria o sygnaturze 04991 SF i seria o sygnaturze W 175. Ale z powodu wybuchu wojny, nastąpiły trudności z pozyskaniem haczyków 04991 SF i W 175. Więc ówcześni fly tierzy zaczęli stosować haczyki Mustad 94840, które niebawem stały się końmi roboczymi i to na wiele lat.

W chwili obecnej można stosować do wykonania much w Catskill stylu wersję tego haczyku oznaczą Mustad R50 (Signature Series Hooks), ale to nie te same haczyki jak te stare Mustady. Również można stosować haczyki Daiichi #1180 i wersję bezzadziorową #1190. Ale nie tylko, bo i Gamakatsu F11-3F i wersję bezzadziorową F11B.

Pamiętam, gdy kilka lat temu zaczynałem swoją przygodę z kręceniem suchych much w Catskill stylu używałem haczyków Tiemco TMC 100. To dobry haczyk, który wymiarowo jest zbliżony do Allcock Model Perfect W 175. Gorąco go polecam, tym bardziej, że jest dostępna wersja bezzadziorowa tego haczyku TMC 100BL jak i wersja w kolorze czarnym, TMC 100B. Też dobrymi haczykami są Tiemco TMC 900BL i Partridge Barbless Ideal Nymph (BIN).

 

Futra, dubbingi i inne materiały do budowy tułowia.

Do budowy tułowia muchy, najczęściej stosowało się i stosuje się dalej futro Lisa zarówno szarego jak i rudego oraz Piżmaka. Najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku jest kupienie całego futra Lisa rudego, gdyż jest wiele wzorów suchych much gdzie owe futro jest podstawowym materiałem. Tak, więc Red Fox, Grey Fox, American March Brown, Hendrickson, Light Cahill itp. wszedzie tam tułów jest wykonany z futra Lisa rudego, ale w różnym tonach. Z kolei futro szarego Lisa (jak i rudego też), czy Piżmaka można wykorzystać do wykonywania dubbingów zgodnie z teorią Athertona z dodatkiem barwionej Foki. Dubbingi Athertona to bardzo ciekawy temat, zdecydowanie godny napisania osobnego artykułu a ja może jeszcze wspomnę o wełnie, która też była wykorzystywana do budowy tułowia. A przykładem może być Delaware Adams jeden z ulubionych wzór Walta Dette.

 Kolejnym bardzo popularnym materiałem jest Quill z oczek piór ogona pawia. W tym wypadku można stosować Polish Quills albo kupić owe pióro i samemu przygotować Quilla za pomocą gumki kreślarskiej.

 

Skrzydełka.

Materiałem na skrzydełka są pióra z kaczek: Karolinki, Cyraneczki i Krzyżówki. Również stosuje się zgodnie z angielską tradycją paski z lotek Krzyżówki, pojedynczo lub podwójnie wiązane. Gdy wiążę zwykłą suchą muchę, skrzydełka zazwyczaj robię z pojedynczych pasków lotki. Ale gdy wykonuję suchą muchę w Catskill stylu zawsze robię skrzydełka z podwójnych pasków lotki. Ten sposób wykonania skrzydełek był bardzo popularny wśród pierwszych Catskill fly tierów wiele lat temu.

 

Jeżynka.

To szeroki temat zdecydowanie wykraczający poza ramy tego artykułu.  Mogę tylko napisać, jakie ja stosuję kapki koguta a stosuję Whiting Hebert Dry Fly Cape , Collins Cape i Metz Feathers. Może jeszcze wspomnę w paru słowach o budowie jeżynki. Otóż chodzi mi o liczbę nawojów pióra przed skrzydełkiem i za. Więc gdy wykonuję muchę i zbliżam sie do tego momentu zazwyczaj robię trzy nawoje przed skrzydełkiem i trzy nawoje za. Ale też często stosuje dwa piórka tego samego koloru (nie jest tu mowa o wzorach takich jak American March Brown, gdzie występuje mix kolorów piór, brązowego i grizzly a nawet cree), aby zagęścić jeżynkę mojej muchy. A robię to w celu polepszenia pływalności danej muszki na szybkiej wodzie.

 

Pozostała jeszcze jedna rzecz do wyjaśnienia, dlaczego jest tuż za oczkiem haczyka „czysta szyjka.”

Otóż jest to miejsce, w którym można było zawiązać węzeł Turlena. W chwili obecnej węzeł ten jest rzadko stosowany, ale w dalszym ciągu „czysta szyjka” jest wyrazem tradycji. Która to była wynikiem twórczej pasji Rubiego Crossa. Bo chociaż w Ameryce Teodora Gordona nazywano „ojcem łowienia na suchą muchę, ” to Rube Cross jest odpowiedzialny za wygląd i kształt owej suchej muchy. Wyznaczył styl, drogę, którą podążali tacy fly tierzy jak Walt Dette, Harry Darbee czy Art Flick.

 

Na zakończenie, może postaram się wyjaśnić, dlaczego tak bardzo lubię Catskill styl. Jakieś siedem, sześć lat temu, gdy moja przygoda z wiązaniem much się zaczynała, szukałem informacji na temat wzoru March Brown. Znalazłem wtedy zdjęcia American March Brown wykonane przez Davida Stenströma i od tego właściwie momentu rozpoczęła się moja pasja. To był początek zbierania materiałów do wiązania much, starych haczyków, zdjęć i książek. Najlepszą książką, jaką udało mi się znaleźć sześć lat temu, i która rzeczywiście pomogła mi przy wykonywaniu much była książka napisana przez Mike Valla „Tying Catskill-Style Dry Flies.” Mike Valla to żyjąca legenda, autor wielu książek związanych z Catskill historią i doskonały fly tier. Dlatego też polecam jego ksiżkę, dla początkujących i nie tylko. Można tam znaleźć wiele interesujących rzeczy o historii, o fly tierach takich jak Walt Dette, jak i również sposobie wykonania suchych much w Catskill stylu.