Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background
Slide1 backgroundSlide1 background

Tadzik

Tadzik

autor: Jakub Chruszczewski

 

Ta mucha wywodzi się z Trójmiasta, jej pomysłodawcą jest Gdynianin, pan Edward Kozak. Ma dość długą historię, bo sięgającą aż połowy lat 60. Tyle, że jej obecny, ostateczny kształt ma niewiele wspólnego z pierwowzorem. Początki wyglądały tak: Tułów z brudno pomarańczowej nici, przewinięty promieniem pawia i jeżynką z koguta - czarną, brązową, jarzębiatą. Jaskrawa (czerwień, fiolet)) końcówka tułowia. Potem na tułowiu został tylko paw i jaskrawy akcent. W muszce było coraz więcej inspiracji klasycznym Red Tagiem, do którego Tadzik jest dość podobny. Ale są pewne cechy, które go od powszechnie znanego klasyka odróżniają. Po pierwsze - Tadzik nie ma czerwonego chwosta, ma za to końcówkę z połyskliwej lamety, czerwonej, bordowej lub pomarańczowej, jest też wersja z końcówką szaro perłową.
Tułów wprawdzie nawinięty promieniami pawia, ale bardzo smukły, oszczędny, ma sprawiać wrażenie wręcz lekko zużytego. Trzecie - jeżynka z brązowego koguta ma być skąpa i krótka. Promienie składają się w wodzie na tułów, ale nie zasłaniają jaskrawej końcówki, sięgając najwyżej do końca nawojów pawia.
Kiedyś wiązałem tę muchę z wodami północnymi - zgodnie z jej pochodzeniem. Ale od kilku sezonów z powodzeniem łowię na nią w Rabie, Dunajcu i Sanie.
Oto Tadzik w kilku krokach:

Końcówka tułowia z błyszczącej lamety.


Tułów nawinięty promieniem pawia skręconym z nicią wiodącą.


Jeżynka z brązowego koguta. Mucha gotowa.


Tadzik na mokro.

www.flytyer.pl

Tekst ukazał się w Wiadomosciach Wędkarskich