Okonek

Kolega się zgłosił: „Zrobiłbyś coś na okonie...”. Przypomniałem sobie, że bardzo, ale to bardzo dawno temu, kiedy jeszcze łowiłem na żywca (tak, tak, trudno uwierzyć, ale były takie – słusznie minione – czasy),

Na skróty


Ostatnie komentarze


  1. Dostępny step by step tu: https://galeriamuchowa.pl/kuba-chruszczewski-flytyer/black-gnat/

  2. Dostępny step by step tu: https://galeriamuchowa.pl/kuba-chruszczewski-flytyer/zonker-jig/

  3. Tu dostępny step by step: https://galeriamuchowa.pl/kuba-chruszczewski-flytyer/trociowy-streamer/

Okonek

autor: Kuba Chruszczewski 

             Kolega się zgłosił: „Zrobiłbyś coś na okonie...”.  Przypomniałem sobie, że bardzo, ale to bardzo dawno temu, kiedy jeszcze łowiłem na żywca (tak, tak, trudno uwierzyć, ale były takie –  słusznie minione – czasy), za najlepszą przynętę na grubego okonia uznawany był właśnie mały, 4-6 cm. okonek. W końcu kanibalizm u drapieżników nie jest niczym wyjątkowym – znamy przecież woblery i błystki imitujące małego pstrążka, czy szczupaczka. Proszę, drogi Kolego, na okonie zrobię Ci okonka. Mucha w całości będzie wykonana z syntetycznego materiału znanego jako „craft fur”, wśród naszych krętaczy często nazywanego dywanem.

Do haczyka przywiązuję pęczek dywanu w kolorze żółtym.

W tym samym miejscu od dołu trzonka mocuję pęczek w kolorze jasno kremowym, przewiązując go w połowie. Zaczesuję materiał do tyłu.

Następnie od góry wiążę kolejny pęczek w kolorze złocisto brązowym i od dołu następny, kremowy. I tak aż do zapełnienia prawie całego trzonka.

Jako ostatnie przywiązuję kolejno dywan zielonkawy i ciemno oliwkowy. Od dołu szczyptę pomarańczowego.

Teraz nożyczkami strzygę materiał od dołu trzonka, nadając kształt rybiego brzuszka.

Wodoodpornym pisakiem nanoszę charakterystyczne okoniowe paski.

Pozostaje jeszcze dodać efektowne oczka 3D i zalakierować główkę. Okonek gotowy.

Artykuł zamieszczony w Wiadomościach Wędkarskich 2019

Galeria:

Brak obrazów w galerii.

Komentarze:

Dodaj komentarz

Wybrane dla Ciebie


Partnerzy